
Cześć! Osoby, które śledzą moje social media wiedzą, że ostatnio byłam na małych wakacjach w Izraelu i stąd moja chwilowa nieobecność i opóźnienie wpisu. Więcej o wyjeździe dowiecie się w kolejnym poście, a dzisiaj na zdjęciach jesień w pełni!
Jestem ogromnym zmarźluchem, dlatego uwielbiam swetry wszelkiego rodzaju. Ten szary, z dzisiejszych zdjęć (w którym siedzę nawet teraz, pisząc ten post), jest oryginalny przez swój krój. Nie posiada on "ramion", choć jeśli nie lubimy takich fasonów to część, którą zawijamy można z powodzeniem założyć do góry. Mimo, że to pierwszy taki model w mojej szafie to muszę przyznać, że jestem jego ogromną fanką i wygląda fenomenalnie. Poza wieloma plusami ma również jeden minus, taki fason ciężko jest ubrać pod płaszcz czy kurtkę, musimy założyć go tradycyjnie, aby zwinięta część nie zahaczała o rękawy. A Wy macie swój ulubiony sweter?
Zamówiłam też kolejną torebkę od Fabiola, bo z moim pierwszym egzemplarzem (mogliście go widzieć w TYM poście) nie mogłam się rozstać. Jednak wraz z początkiem roku akademickiego, mała torebka stała się niepraktyczna i na co dzień potrzebowałam czegoś większego. Wybrałam model a'la worek, który nie był dostępny w szarym kolorze. ale Fabiola wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów i posiada również torebki na zamówienie, dzięki temu mogę cieszyć się idealną codzienną torbą.













zdjęcia: Natalia (Kamina Foto)






































