Zastanawialiście się kiedyś ile tak naprawdę wiecie o swoich idolach? Mnie w ostatnim czasie zainteresowała biografia Coco Chanel, czyli inspiracji w dzisiejszej stylizacji. Perły czy tweedowe żakiety były jej znakiem rozpoznawczy.
Hej kochani! Kilkanaście godzin temu wróciłam z Wiednia i niestety przywiozłam ze sobą anginę, więc pierwszym odwiedzonym po powrocie miejscem był szpital. Ale było warto, bo miasto to zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Ale dzisiaj nie o tym, bo o Wiedniu opowiem Wam innym razem...
Miałam w planach w pierwszej kolejności podzielić się z Wami moimi zdjęciami ze studniówki i na ten temat zrobić wpis, ale zajmuje to trochę więcej czasu niż myślałam. W zamian za to przygotowałam kolejną stylizację. Zdjęcia zrobiłam we współpracy z kimś kogo na moim blogu jeszcze nie widzieliście - Natalią (FotoSobotka). Jeśli jesteście ze Szczecina lub okolic to serdecznie polecam sesje i zdjęcia właśnie u niej - nie ma mowy o stresie czy sztywnych zdjęciach! I koniecznie zostawcie w komentarzu swoją opinię na temat naszych wspólnych zdjęć :)
Luźna rozkloszowana sukienka i kozaki sięgające za kolano to połączenie, które bardzo przypadło mi do gustu. Takimi butami łatwo ożywić nawet zwykłą, nudną stylizację, ponieważ nogi nie są wtedy "gołe" i przykuwają uwagę. Sukienka o kroju A świetnie ukryje wszelkie mankamenty i niedoskonałości figury, dlatego świetnie sprawdzi się przy prawie każdej sylwetce. Do czarnego zestawu dobrałam brązowo-rudawą, która dodała nieco koloru.
Podczas Świąt nie mogliśmy się go doprosić, a teraz jest aż w nadmiarze. O kim mówię? Raczej o czym, bo o śniegu! Mrozy stale się utrzymują, a to nie sprzyja kreatywnym stylizacjom. Ratuję się jak tylko mogę długimi płaszczami, szalami i rękawiczkami, byle nie musieć ubierać puchowej kurtki. Póki co, z różnym skutkiem, ale udaje mi się. To beżowe cudeńko pochodzi ze sklepu DressLily i ma przemiły materiał a'la zamsz. Dużym minusem tego płaszcza jest brak zapięcia, jednak ja i tak preferuję chodzenie w rozpiętych okryciach wierzchnich. Sweter, który mogliście widzieć w TYM poście (klik), spodobał mi się do tego stopnia, że na jednym kolorze się nie skończyło. Ten model jest trochę bardziej przylegający i ma kolor czarny.
Bardzo interesuje mnie jedna kwestia. Co sądzicie o noszeniu białych spodni zimą? Ja nie mam nic przeciwko, jednak trzeba bardzo uważać, bo jeden nieostrożny ruch i wszystko jest brudne.
Szczęśliwego Nowego Roku! Witam Was w 2017 w ciepłej odsłonie, bo mimo pięknego widoku za oknem, ujemne temperatury nie sprzyjają ani przebywaniu, ani zdjęciom na dworze. Zamiast tego, żeby na blogu nie wiało nudą, za miejsce do zdjęć posłużyła nam kawiarnia Orsola.
Trwa karnawał oraz okres studniówek, a więc każda z nas z pewnością szuka sukienek na różne okazje. Tę zamówiłam z myślą o Sylwestrze, jednak nie doszła na czas. Koronkowa, czarna - świetnie sprawdzi się za równo na romantycznej kolacji, imprezie rodzinnej czy na wieczorne wyjście z przyjaciółkami! "Mała czarna" to klasyczny model, który każda kobieta powinna mieć w szafie. Posiadacie taką sukienkę?