In stylizacje

Coffee time


Zawsze jest odpowiednia pora na kawę, dlatego dzisiaj oglądacie mnie w kawiarni Gelatiamo. Zdecydowałam się na zdjęcia w tym miejscu, bo każda minuta(o zgrozo, każda sekunda) spędzona na dworze w -13 stopniach Celsjusza grozi zamarznięciem wszystkich moich kończyn. Nie chciałam ryzykować i póki temperatura nie wzniesie się powyżej zera to raczej nadal nie będę tego robiła. Ciężko mi się ubrać w taką pogodę, bo nie przepadam za grubymi ubraniami, jednak pewne warunki wymagają poświęceń, dlatego w ruch poszedł obszerny sweter z Romwe. Przez swoją wielkość dodaje on kilku kilogramów, ale jednocześnie dzięki temu bardzo grzeje. Jeśli jesteśmy już przy grzaniu to warto wspomnieć o szalu marki Choies, który jest niezwykle miękki i świetnie spełnia swoje zadanie. W mojej szafie w kategorii okryć wierzchnich wygrywają(być może walkowerem z powodu braku konkurencji) płaszcze, dlatego postanowiłam kupić jakąś kurtkę. Wybrałam model z LovelyWholesale, którego futro na kapturze podbiło moje serce.



zdjęcia: Magnus

kurtka - LovelyWholesale
sweter - Romwe
legginsy - H&M
szal - Choies
torebka - Zara
naszyjnik - Dedicante
buty - Merg

Related Articles

2 komentarzy:

Dziękuję za komentarz :)